Księga Go¶ci

Archiwum
2009
luty
2008
sierpień
kwiecień
styczeń
2007
listopad
maj
marzec
luty
styczeń
2006
listopad
październik
lipiec
maj
marzec
2005
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Linki

szQlki :P:D
...KatOLiK....
...ElEkTrYK.......
...EkOnomIk...
...Drzewniak....
.... 2 Lo .....
.... 1 LO .....

znajomi
Piotrek
II e - moja kochana klasa
niektórzy ludzie z cZaTeRi
Kamil
Karol
Łukasz
Moniczka
Michal
Sucha
Czorcia
Patra
sysia
martyna
xena
anka o
olcia:P:D
monka
olka ch.

o mnie
.....ImiĘ.... Marcin
...PsEuDo.... Misiek i pare innYch :D:D
.....NaZwIsKo.... ochrona danych osobowych :P:D
...Nr GyGy 4824890
...dAtA uRoDzInEk... 26.12.1989
.... dAtA iMiEnIn.... 11.11
...klasa.... IIe - i co tu więcej mówić :*
.....SzQlka....:P ... I Lo ... :)
...... uLuBiOnY zEsPoL.... HEY!!! Nirvana Happysad Indios Bravos Zabili mi żółwia Zielone żabki itd.
..... u LuDzI cEnIe..... przedewszystkim szczerosc i szacunek do drugiego czlowieka :P:D
...hObBy... dobra muzyka i wszystko co z nia zwiazane :P:D

blogi innych
Czorcia
Toczka
Tombik
Macius
Angel
smerfetka
aneczka
xena
ruska
maciek-rato
smiechu
syska
bajcia
popiol
gruber
mona 7676
grzybowa

przyjaciele
Klauduś
Beatka
Szymon
grzybowa




2009-02-05 17:39:38 >> Cisza Ja i czas ...



Czas nie leczy ran ... do wesela się zagoić miał ...


2009 ... 20 lat mija ... zawsze chciałem mieć już osiemnaście lat i być "dorosłym" ale co to znaczyło w ustach/myślach np 15sto latka? To ktoś kto jest szczęśliwy, nie martwi się o nic, robi to co chce kiedy chce, gdzie chce i z kim chce bez żadnych ograniczeń ... ale nikt nie mówił, że to będzie walka o przetrwanie, codziennie nowe problemy, codziennie nowe przeszkody i strach o jutro ... a jutro miało być pięknę ... a jutro możemy być szczęśliwi jutro by mogło być w tej chwili .. gdyby w ogóle mogło być ... a do niedzieli jakoś szło ... lukier, miód liryczne cudo nagle coś drobiażdzeg wręcz na manowce złości wywiódł mnie ... 



A teraz z innej bajeczki o pięknym świecie.


Miłość cierpliwa jest łaskawa jest Miłość nie zazdrości nie szuka poklasku nie unosi się pychą nie dopuszcza się bezwstydu nie szuka swego nie unosi się gniewem nie pamięta złego nie cieszy się z niesprawiedliwości lecz współweseli się z prawdą wszystko znosi wszystkiemu wierzy we wszystkim pokłada nadzieję wszystko przetrzyma Miłość nigdy nie ustaje.
Miłość to nie tylko uczucie,zakochanie,fascynacja.To wszystko jest tylko aureolą Miłości.Sama Miłość natomiast jest ciężką pracą,poświęceniem się.Jest wielką odpowiedzialnością.Miłość ogarnia wszystkie uczucia ludzkie.Nie tylko radość,spokój,ale nawet smutek,rozpacz.Także cierpienie bo miłość jest krzyżem.Nie ma ludzkiej miłości bez krzyża.Miłość jest tym co głaszcze i daje po pysku.

Tak wiele chciałbym zrozumieć ... nie umiem?
Kocham ... bardzo kocham tak bardzo, że kocham to za mało, ale co będzie dalej? Czy któreś z nas się nie podda? Czy oboje będziemy umieli walczyć o nas jeśli będzie źle? Czy po prostu padnie lakoniczne "pa" ... zwykłe "pa"? a co z chwilami szczęścia? Co ze słowami? gestami? ....


Nikt do tej pory nie pokazał mi jak bardzo mnie kocha ... jak bardzo zależy ... Nigdy tego nie czułem. To coś nowego. Niczym nowe życie ... Ja też chyba się nigdy tak nie czułem ... wszedłem tu z myślą, że napisze co leży w środku ale nie wyszło ... zresztą Ty już wiesz ... TY wszystko wiesz ...  Ja nie wiem nic. Wiem tylko, że Kocham i będę kochał, aż po grub ... można tak kochać? Pewnie, że tak ... bo to daje siły pomijając, że czasami jest niepewność strach ale jest siła ... i jest tęsknota ... no właśnie tęsknota ... tęsknie wiesz? bardzo ... z każdą sekundą gdy Cię nie ma obok coraz bardziej ... rozrywa mnie od środka ... chce się wyrwać i biec do Ciebie ale wie, że drzwi może otworzyć ktoś ... ktoś kto nie dopuści do Ciebie ... ktoś kto podniesie z ziemi zgniecie i wyrzuci na śmietnik ... a co wtedy? co z miłością? co ze zrozumieniem i tęsknotą?  KOCHAM CIĘ tylko tyle wiem ...



przepraszam za tą notkę ... pełną niejasności i metafor albo durnych porównań ... zrozumiecie - bedzie ok nie - ważne, że ja wiem co jest w środku ... nie pisze tego z myślą, że ktoś wejdzie i bedzie to czytał i rozważał ... piszę to po to żeby za kilka lat wejść i zobaczyć czy coś się zmieniło ... czy się posunąłem do przodu, stoje w miejscu czy też wpadłem w odchłan bezdenną ...


teraz coś dla Ciebie skarbeńku:

Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
Myślę o tobie, miły.
Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
I zdroje się srebrzyły.

Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
Szarym zasnuty pyłem,
A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
Na ścieżynie zawiłej.

Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
Bijącej o wybrzeże
Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
W zamierającym szmerze.

I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
Choć oddal cię ukryła -
Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
O, gdybym z tobą była!



Johann Wolfgang Goethe


skomentuj (0)




2008-08-26 00:46:26 >> Tak się boję ...

Boje się tego co będzie dalej tego co się wydarzy. Nie wiem czy dam rade dalej pociągnąć swoje życie ... " zrozum jeśli nie będę umiał zmusić się do życia " Boje się każdej chwili która ma przyjść ale czy przyjdzie? To wiedzą chyba tylko gwiazdy tam u góry które świecą choć ostatnio nie mogę się ich dopatrzeć ale dlaczego? Przecież to w nich się tyle razy topiłem i na nie patrzyłem i przekładałem tam to co się ze mną dzieje ... Wyszedłem na spacer było dość późno ale nie dla mnie ... Ojciec znów na mnie krzyczał udawał że się interesuje moim życiem ale po co? przestało go obchodzić to co się ze mną dzieje już bardzo dawno temu." I znowu zamieszanie na chacie i znowu zarzygane żółcią szmaty znowu tępa próba żyletki znowu wpierdol od taty " Szedłem ulicami miasta nie spotkałem nikogo to dziwne ... Szedłem jak zwykle sam. Tak już chyba zostanie.S A M. Tylko ja i moje myśli. W prawej dłoni trzymałem telefon który milczał " Milczenie jest złotem lecz rani najbardziej " Skręciłem w ciemną uliczkę bałem się nie było tam nikogo było ciemno stał jeden samochód a w nim siedziało pięciu dresiarzy. Wystraszyłem się ale poszedłem dalej. Kolejny raz los dał mi szanse nic mi się nie stało. Ale czemu nigdy nie pyta czy chcę mieć tą szanse? Może wolałbym po prostu zginąć? Wszystko się zmienia tak wiele ludzi odeszło a w moim sercu nadal ból. Nie umiem sobie poradzić z pewnymi rzeczami potrzebuję chyba jakiegoś przewodnika kogoś kto złapie mnie za rękę i pokaże jak wyjść z tego zakrętu ale przecież nie mogę nikogo o to prosić nie mam takiego prawa.Od dawna żyje sobie sam. Musze liczyć tylko na siebie. Pewnie pytacie dlaczego? chciałbym odpowiedzieć na to pytanie tutaj ale nie mogę to by mogło zranić moich najbliższych a ja nie chcę nikogo ranić lepiej niech zostanie tak jak jest innym to odpowiada a ja jestem sam nikt nie zwraca uwagi na to czy płaczę czy nie. Ale to może lepiej bo nie chciałbym żeby ktoś udawał że się interesuję tym co się ze mną dzieje. Przeżyłem już prawie 19 lat ciężkich dla mnie lat ale nie wiem co będzie dalej naprawdę się bardzo boje. Czasami mam ochotę podejść do zwykłej kobiety która przechodzi na ulicy i spytać czy mogę się przytulić tak bardzo brakuje mi tego ... Poczucia że jestem komuś potrzebny. Brakuje mi optymizmu wiem ... ale jak go mieć gdy przez 18 lat nic nie wychodziło? wszystko się psuło? Brakuje mi mojej babci Zuzi ona była dla mnie wszystkim to ona poprowadziła mnie przez chwilę przez życie ... teraz idę czasem na cmentarz siadam na ławeczce obok i z nią rozmawiam opowiadam jej wszystko chociaż nie wiem po co bo ona i tak widzi to wszystko z góry " Niewidzialna dłoń ochroni mnie od złego w ciemną noc " Przepraszam za łzy które właśnie spływają mi po policzku ... Babciu brakuje mi Ciebie bardzo Ty pokazałaś jak się żyje to dla Ciebie byłem kimś ważnym Wiem czasami raniłem mimo że nie chciałem. Chyba do tej pory nie wierze w to że Ciebie już nie ma że nie pogłaszczesz mnie siedząc w fotelu po głowie i powiesz że kochasz ... Wiem zostawiłaś mi tutaj Anię i proszę Cię nie odbieraj mi jej nigdy bo wtedy zawali się mój świat. A może on już runął? ... Pisząc to słuchałem Avril Lavigne - Innocence paliłem papierosa i ocierałem łzy które płynęły po moich policzkach ...
skomentuj (2)




2008-08-25 01:51:01 >> 5000 myśli!.

I stało się. Sam nie wiem po co trzymam tutaj tego bloga. Czasami nawet zapominam o nim. Chciałbym go skasować ale tak trudno usunąć część swojego życia. Tutaj w końcu się rozwijałem? Sam już nie wiem jak to było. Bardzo dużo bólu tutaj. Wszystko się zmienia. Ja też się bardzo zmieniłem. Chyba nauczyłem się żyć od nowa ale sam nie wiem jak mi to wychodzi. Czasami słyszę że jestem nikim i na nic nie zasługuje. Być może coś w tym jest. Skończyłem szkołę więc zamknął się pewien rozdział mojego życia. Teraz zaczynam kolejny. Boję się bardzo. Nie wiem czy dam rade czy udźwignę to wszystko ale wiem jedno do wszystkiego w życiu chcę dojść sam!. Chce móc powiedzieć za kilkanaście lat " To ja na to zapracowałem " wiem wiem ... będzie ciężko ale Gdy upadnę wstanę dzielnie by przekazać to co cenne!. Dużo ludzi odeszło z mojego świata. Umarłem dla tych dla których kiedyś podobno byłem życiem? Czasami właśnie zadaje sobie to pytanie... Jest ciemno ... leci dym z papierosa siedzę skulony w czarnym dziurawym swetrze jest mi zimno ... Przy mnie nie ma Ciebie ... Jesteś gdzieś tam. niby blisko a jednak daleko stanowczo za daleko. Tak cholernie brakuje mi Twoich rąk Twoich ust Twojego noska ... To wszystko się tak szybko toczy - czy nie za szybko? Poddałem się losowi niech on zadecyduje jak będzie...Wszędzie czuje Twój zapach Twój dotyk... gdy zamykam oczy widzę Ciebie siedzisz w mojej głowie głęboko... czy trafisz do serca? Serca które do niedawna było poszarpane...Przez swój uśmiech sprawiasz że jest mi cieplej ... że wszystko co złe odchodzi na bok - nie ma tego istnieje tylko ja i Ty ... Może za wcześnie na aż tak poważne słowa? Tak bardzo chciałbym się teraz przytulić i opowiedzieć Ci wszystko a później zasnąć i obudzić się ze świadomością że jesteś obok ... Boje się że to wszystko popsuje i że to tylko trwa chwile ... wiem jedno jestem szczęśliwy chyba pierwszy raz od kilku lat mam taki wewnętrzny stan. Nie mówisz wiele ... nie wiem co czujesz czego chcesz ... to dość trudne ale najwidoczniej tak musi być bo w końcu w życiu wszystko dzieje się po coś - czyż nie tak? " Jaki był ten dzień co darował co wziął czy mnie wyniósł pod niebo czy rzucił na dno? Łagodny mrok zasłania mi twarz jakby przeczuł że chcę być sobą choć raz ... " I wtedy zgasło światło i wiatr trzasnął drzwiami!. Notka dedykowana W. Tęsknie aniołku ... ;*
skomentuj (0)




2008-04-26 22:48:53 >> Ty & Ja

ZakochaNy ! na zabój zakochany! szczęśliwy!. KOCHAM CIĘ D ... jesteś moim życiem ;*
skomentuj (2)




2008-01-25 17:22:38 >> Bezpowrotnie ...

 Kolejny rok minął ... wypdałoby go podsumować ale nie będę tego robił było w nim więcej bólu niż radości ... ciekawe co przyniesie ten ...
                 Tylu ludzi przeszło i tyle marzeń tyle zdarzeń sennych się nie spełniło tyle dobrych gwiazd ubyło

Dlaczego życie tak cholernie boli? Dlaczego ludzie tak bardzo ranią? chciałbym znać odpowiedź na to pytanie ... ciągle ktoś nowy się pojawia ... ktoś przychodzi ktoś odchodzi ... a ja już po woli trace siły! tak mam 18-scie lat i trace siły! chciałbym się w końcu kiedyś podnieść i zacząć żyć ale tak naprade żyć ... teraz w mojej głowie siedzi jedna osoba! ZBudziła we mnie promyk nadziei na lepsze jutro ale zaraz powoli go wygasza hmm a może to ja zbyt wiele chce od życia? może to ja powinienem się zmienić? zacząć być obojętny? tyle że ja nie potrafie! nie potrafie ranić nie potrafie odgrywać się na ludziach KURWA NIE POTRAFIE chyba znowu nie wiem co pisać i pisze tak by coś było czyli jeden wielki haos ... ale ten haos jest w moim serduchu! chce  go uporządkować ale dajcie mi czasu ...
 
Do kogoś: Pozwól mi pokochać ... chce dać Ci szczęście chce żyć Twoim życiem chce żyć dla Ciebie ... ale TY nie słyszysz nic ....


Odejść gdy ktoś zechce znów niech zabierz też mój ból ....

CDN.
skomentuj (3)




2007-11-19 21:11:41 >> ... Walcz o swój dzień ...

Dość długo mnie tu nie było i chyba coraz rzadziej będę ... ta notka powstała tylko i dlatego że ktoś obudził we mnie wspomnienia ...

W moim życiu bardzo dużo się zmieniło ... jestem teraz zupełnie innym człowiekiem! Spoglądam wstecz i widze tyle pustych godzin ogarnia mnie strach bo wiem ile minęło lecz nie wiem ile zostało ...

Jestem dumny z tego że nauczyłem się przeskakiwać przez te przeszkody które życie podpierdala mi co chwile pod nogi!. jestem chyba obojętny przechodze obojętnie koło ludzi którzy kiedyś dla mnie znaczyli dużo albo i nadal znaczą?

Mimo wszystko ja nie chciałbym tak po prostu przeminąć ...

W sercu nadal zostały jakieś rany ale one się już goją!. ALe boli to co się teraz dzieje ... patrze na ludzi i rzygać mi się chce że takie coś jak niektóre osoby stąpają jeszcze po ziemi!.

Przykre jest zawodzić się na kimś! a ostatnio notorycznie mi się to zdarza! PRZEPRASZAM jeśli kogoś uraże ale ... czy ja w ogóle jeszcze mam przyjaciół? może i mam ale czuje że dla nich już nic nie znacze a razem z tymi wnioskami zastanawiam się czy kiedykolwiek tak na prawde znaczyłem?

Walczcie o swój dzień bo z biegiem czasu teraz to wiem!... Warto - Paulinka ;*

Umarłem dla tych dla których kiedyś podobno byłem życiem? - na to pytanie niech odpowiedzą sobie osoby do których jest to kierowane!

Przepraszam za nieład w tej notce i w ogóle jest ona bez sensowna ale ... moja :)
skomentuj (4)




2007-05-28 10:03:30 >> ..:: To nie miłość - To tylko złudzenie ::..

Dawno nic nie pisałem ... sam nie wiem dlaczego ale teraz już nie odczuwam większej potrzeby dzielenia się moimi problemami z innymi! być może dlatego ...

Czy coś się zmieniło? - Ciągle coś się zmienia inni odchodzą nowi przychodzą - ale Ci co odchodzą zostawiają rany w sercu i nigdy nie przestaną istnieć mimo że to tylko historia tylko? albo aż!

Na tym blogu było bardzo dużo rzeczy o mnie pisanych przenośnią - tak mi po prostu lepiej - przypisywać jakimś "postacią" moje życie

W życiu popełniłem jeden największy błąd - o tym też można przeczytać notke bardzo długą i w ogóle a mianowicie - wróciłem do Radomska zostawiając 700km stąd moją rodzicielkę którą bardzo bardzo kocham!

Mamo! - "Myślałem że to Ty skrzywdziłaś mnie a to ja skrzywdziłem Ciebie - szkoda że tak późno to zrozumiałem"

Kończę już to beznadziejne pisanie bo nie mam weny i nie wiem co mam tu napisać po prostu nie wiem - ale wiem jedno każda kolejna notka nie będzie już taka sama jak poprzednie! Dlaczego? Dlatego że ja się zmieniłem!

Tym co są ze mną! Dziękuję że jesteście!
skomentuj (9)

---
|Design by Go¶ka©|
Layout from Bloguj.Net